„Powiatowe mordy wy nasze” już po wyroku

Sąd Okręgowy w Świdnicy ogłosił wyrok w sprawie wniesionej z oskarżenia prywatnego (art. 212 k.k.) przez byłego wicestarostę kłodzkiego Marka Jagódkę przeciw Andrzejowi Strzygockiemu – autorowi publikacji pt. „Powiatowe mordy wy nasze”, zamieszczonej w marcu 2008 r. w tygodniku „Euroregio Glacensis”, oraz Bogusławowi Bieńkowskiemu – redaktorowi naczelnemu tegoż tygodnika.

Ów funkcjonariusz publiczny zarzucił im jego pomówienie, jako osoby prywatnej, w tej publikacji o kradzież 100 tys. zł środków publicznych, które miały być wykorzystane na remont Domu Wczasów Dziecięcych w Dusznikach Zdroju. W I i II instancji proces trwał ponad 4 lata.

Sąd Okręgowy stwierdził, że nie znalazł podstaw do przypisania tego przestępstwa obu oskarżonym. Uznał, że z ich strony była to krytyka postępowania Zarządu Powiatu Kłodzkiego. W ocenie sędziego Tomasza Wysockiego – użyte sformułowanie: „zarząd powiatu w listopadzie 2006 r. zatrzymał sobie (ukradł) dotację celową MEN w wysokości 100 tys. zł, przeznaczonych na remont Domu Wczasów Dziecięcych w Dusznikach Zdroju” – potraktowane zostało przez sąd I instancji jurysdykcyjnie, podczas gdy jego znaczenie w kontekście całej publikacji miało zupełnie inny wymiar – ocenny; było wskazaniem na niewłaściwe zadysponowanie pieniędzmi publicznymi przez władze samorządowe. Sąd Okręgowy zaakcentował też, że w jego rozumieniu wskazanie w tekście, że „odpowiedzialni członkowie zarządu Pan Marek S. i Pan Marek J. – wicestarosta, twierdzą, że już tych pieniędzy nie mają…” nie było przypisaniem tym funkcjonariuszom przestępstwa, lecz wskazaniem, że posiadają wiedzę o innym zadysponowaniu pieniędzmi publicznymi.

Sąd Okręgowy u uchylił więc wyrok Sądu Rejonowego w Świdnicy z 14 czerwca 2012 r. (ten warunkowo umorzył postępowanie karne wobec obu oskarżonych na jeden rok próby) i uniewinnił A. Strzygockiego oraz B. Bieńkowskiego od zarzutu pomówienia Marka Jagódki, uprawomocniając wyrok. Oskarżonych bronili kłodzcy adwokaci – mec. Joanna Dutczak była obrońcą B. Bieńkowskiego, zaś mec. Kazimierz Światły – A. Strzygockiego. Sprawę monitorowali: Helsińska Fundacja Praw Człowieka, jako „Przyjaciel Sądu”, oraz Stowarzyszenie Dziennikarzy RP we Wrocławiu.

Kosztami postępowania SO obciążył oskarżyciela, któremu przysługuje prawo do wniesienia skargi kasacyjnej na to rozstrzygnięcie do Sądu Najwyższego.

Bogusław Bieńskowski